Czekamy...

dziecko.haczewski.pl

czwartek, 1 sierpnia 2013

22

Zostały nam 22 dni. Jestem coraz bardziej zmęczona i wyczekuję porodu. Mimo iż się boję już chcę aby było po wszystkim. Pamiętam jak dowiedziałam się o tym, że jestem w ciąży, jak bałam się 
o moje ziarenko i modliłam aby było zdrowe. Pamiętam pierwsza wizytę u lekarza i bicie serduszka... pamiętam minę mojego M gdy na ekranie monitora oglądał z lekarzem nasze maleństwo. 
Ten czas tak szybko minął... z ziarenka urosła nasza malutka Oliwia, która lada chwila może pojawić się na świecie.Czekamy na nią z niecierpliwością. Wszyscy. W końcu to nasze pierwsze dziecko 
i pierwszy wnuk moich rodziców. 

Od kilku dni pobolewa mnie brzuch tak jak "na okres"... i nie wiem czy to źle czy dobrze. Mała mimo to rozrabia w brzuszku więc jej się chyba nic nie dzieje. 
Myślę, że to po prostu objaw zbliżającego się porodu... W poniedziałek mam wizytę u lekarza więc spytam czym mogą być spowodowane takie bóle. Czuję, że to już prawie to... 
W końcu zobaczę i ucałuję to moje CUDO!:)

Po porodzie wracam do formy... kremy i balsamy o których pisałam tu wcześniej nic nie dają. 
Mój brzuch, uda i pośladki pokryte są cellulitem i rozstępami. Kremuję się, masuję i nic! 
Nie mogę na siebie patrzeć, ale zawezmę się i zacznę (tak jak przed ciążą) treningi z Ewą Chodakowską. Uaktywnię swoje konto na vitalii i dam radę. Noo i w końcu pójdę na zakupy... 
jako mama muszę jakoś wyglądać :) a ostatnio nie kupowałam dla siebie nic oprócz bluzki, która zakrywa mój brzuchol. Teraz nie kupuję bo wiem, że mój brzuch zmaleje więc na te 3 tygodnie mi się nie opłaca. 
Kupię po... zaszaleję... JAK JA TĘSKNIĘ ZA BUTAMI NA OBCASIE... 
Pierwszą rzeczą, którą kupię z pewnością będą buty. Kocham buty!

<3 <3 <3

1 komentarz: