Czekamy...

dziecko.haczewski.pl

niedziela, 30 czerwca 2013

Dawno mnie nie było, ale mam teraz tyle na głowie, że praktycznie w ogóle nie otwieram laptopa. Zaczął się u nas sezon na truskawki a z racji tego, że dysponujemy ogromnych polem truskawkowym mamy mnóstwo pracy. Nie zbieram truskawek bo trudno mi się schylić, ale je sprzedaję i ogarniam 
z moim M wiele rzeczy z tym związanych. Troszkę też zaniedbałam szykowanie wyprawki dla naszej kluski no, ale dziś postanowiłam się porządnie zmotywować i od jutra będę myślała 
o jej uzupełnieniu.
 Jestem w 32 tygodniu ciąży i powoli powinnam prać ciuszki dla małej... pomyśleć o piżamach dla mnie oraz innych rzeczach, które powinnam zabrać ze sobą do szpitala. 
Byłam na dobrym etapie, ale te truskawki spowodowały całkowite tego zaniedbanie. 
Za 5 tygodni (z reszta w każdej chwili, jak mówił mój lekarz) dziecko może przyjść na świat. 
Muszę wziąć się za siebie. Pokoik na szczęście jest już prawie przygotowany... trzeba tylko wyłożyć dywan i złożyć szafę. Moja córeczka jest nadal bardzo aktywna i lubi gdy się ją zaczepia. Zastanawiamy się ciągle nad imieniem i wymyśliliśmy Oliwię.  
Mój M jest taki niezdecydowany. Stwierdził, że to samo przyjdzie. Na razie planuje tylko to, że nauczy córkę łowienia ryb co jest jego ulubionym zajęciem.

środa, 19 czerwca 2013

Małe zmiany. Ruchy dziecka.

Postanowiłam pobuszować w internecie i pozmieniać coś w moim blogu aby był bardziej przejrzysty więc zaszły małe zmiany w jego wyglądzie. Muszę też również sprostować, że nie jestem w 30 tc 
a w 31 i 5 dniu. Ja nie wiem jak ja to policzyłam, jakaś zamulona jestem przez te upały.
 Doszłam do błędu ponieważ mój lekarz na ostatniej wizycie dał  mi kartę ruchów płodu
 i jak wyliczyłam to dokładnie wyszło, że dziś jest właśnie 31 tydzień a nawet jego koniec już praktycznie. 

Na karcie, którą otrzymałam mam zaznaczać ruchy mojej kluski. Mam liczyć jej ruchy od godziny 9.00 - 21.00 i zaznaczyć w danej kolumnie o której godzinie wystąpił 10ty ruch. 
Tabelka ma zapisane godziny i tygodnie ciąży więc jeśli moja mała poruszyła się po raz 10ty
 o godzinie 12tej to zaznaczam przy danym tygodniu i dniu godzinę 12tą. 
Więcej ruchów nie liczę. Jeśli natomiast do godziny 21szej nie wystąpiłby ten 10ty ruch należy skonsultować się z lekarzem. Czytam różne blogi i z tego co widzę to tabelki są różne... 
niekiedy trzeba liczyć 10 ruchów dziecka w ciągu godziny. 
Mój przypadek akurat mało wymaga liczenia ruchów małej (choć je liczę oczywiście) ponieważ jest Ona na prawdę bardzo ruchliwym dzieckiem i odkąd mam tę kartę 10ty jej ruch jest już o ok. 10.30. 
Kopie mnie praktycznie przez cały dzień... szczególnie o północy. 
Kocham te jej kopniaczki i od razu podnoszę bluzkę aby poobserwować falujący brzuch. 
Kocham Cię córeczko !

wtorek, 18 czerwca 2013

Będzie córeczka! Problem z imieniem...



                                                         Będziemy mięli córeczkę !

Jestem taka szczęśliwa, że z nią wszystko w porządku i, że sobie ładnie rośnie. Lekarz niechętnie zdradził mi płeć, ale gdy zbadał kluskę stwierdził, że zmieniła pozycję z pośladkowej na główką 
w dół stwierdziłam, że mogę spytać. On na to, że co mi po tym, że będę wiedziała i, że ważne aby było zdrowe... Ja to rozumiem i dla mnie najważniejsze jest oczywiście zdrowie mojego dziecka, ale jak każda młoda mama chciałam po prostu znać płeć, móc w końcu kupić ciuszek typowy dla płci. 
W tym wypadku będę mogła w końcu kupić sukienkę.
Rozumiem lekarzy, którzy nie chcą zdradzać płci dzieci z różnych względów, ale powinni być trochę bardziej wyrozumiali... 
Nigdy nie miałam powodów do tego aby krytykować mojego gina bo jest na prawdę dobrym i kompetentnym lekarzem, ale to jak mnie wczoraj potraktował nie było miłe.

Kolejna wizyta za 4 tygodnie a za 9 mała będzie już z nami. Nie mogę się już doczekać chwili w której ją zobaczę, przytulę...
Moja mała córeczka...

Problem mamy tylko z nazwaniem jej... miała być Mają, aleee za dużo tych Maj.
Co tydzień śledzę w naszym miejscowym tygodniku jakie dzieci przyszły na świat i szczerze mówiąc co wydanie jest jakaś Maja. To bardzo ładne imię, ale nie chcę aby moja córka chodząc do szkoły miała w klasie przykładowo pięć innych dziewczynek, które również będą nazywały się Maja.
 Bardzo często spotykam się również z imieniem Lena. W moim mieście w miesiącu rodzi się przynajmniej z siedem dziewczynek o tym imieniu.
Szanuje rodziców, którzy tak nazywają swoje dzieci, ale w moim mieście jest już istny przesyt bo gdzie się nie spojrzy tam jest jakaś Lena. Oczywiście tak jak wcześniej wspomniałam nie mam nic do osób nazywających tak swoje dzieci, jest to wyłącznie moje zdanie a każdy ma prawo nazwać swoje dziecko tak jak chce.
Zastanawialiśmy się wczoraj nad Nadią lub Emilią... hmm zobaczymy.






poniedziałek, 17 czerwca 2013

Wizyta u lekarza, płeć....

Dziś mam wizytę u lekarza i jak  zwykle trochę się denerwuje, ale nie dla tego, że coś mi jest tylko  ja tak po prostu mam. Strasznie boję się lekarzy, szpitali i igieł... a jeszcze teraz gdy częściej myślę 
o tym, że poród już za niedługo mój strach jest ogromny. Specjalnie rano zmierzyłam ciśnienie, 
które i tak jak zawsze mam niskie i które tak jak zawsze w gabinecie lekarskim podskoczy 
w niewyobrażalnym tempie. Mam nadzieję, że z moją małą kluską jest wszystko ok i, że rośnie sobie drowo w moim brzuchu. Może też zrobi nam niespodziankę i pokarze co ma między nóżkami... 
Nie powiem, chciałabym wiedzieć kto tańcuje w moim brzuchu i kto po nocach mnie obkopuje 
po pęcherzu. 
Czy to Maja czy Tymon... 

Wszyscy mówią, że będziemy mięli córeczkę bo ponoc mam wysoko brzuch... 
natomiast znajdą się też osoby, które twierdzą, że będzie syn bo ja się wcale nie zmieniłam... 
noo oprócz tego, że przytyłam. 
Sama nie wiem... co będzie to będzie. My juz i tak tą kluskę bardzo kochamy. 

Ilekroć jestem na zakupach wyprawkowych widzę słodkie rzeczy i dla dziewczynek i chłopców, 
ale denerwuje mnie to, że w większości sklepów kupując np zestaw do obcinania paznokci lub szczoteczkę do czesania włosków są one tylko w kolorach albo niebieskich, albo różowych. Rozumiem, że te kolory są takie sztandarowe... reprezentujące każdą płeć, ale bez przesady. 
Nie każda dziewczynka musi mieć różową szczoteczkę do włosków.

Co do wyprawki to mamy  już trochę rzeczy. Pozostało tylko zamówic wózek i komplet do łożeczka. Ciuszki i inne potrzebne rzeczy kupujemy na bierząco. Zmierzamy powoli  do końca listy... 
w końcu pozostało już tylko 2,5 miesiaca.

czwartek, 13 czerwca 2013

Pierwszy post ... 30ty tydzień ciąży

Odkąd jestem w ciąży czytam różne blogi i często zastanawiałam się nad założeniem własnego. Przez cały czas miałam różne wątpliwości, ale teraz postanowiłam spróbować swoich sił i właśnie dziś nadszedł ten dzień. Niestety nie bardzo umiem prowadzić bloga więc ten pewnie nie będzie za bardzo idealny no, ale cóż... nie będę się tym przejmować. 
Zaczęłam 30ty tydzień ciąży i jestem strasznie podekscytowana tym, że na jakieś 10 tygodni zobaczę już swoje dziecko. Ten czas tak minął. Pamiętam jak jeszcze niedawno byłam na pierwszej wizycie 
u lekarza aby potwierdzić ciążę a tu już prawie jestem na etapie kończącym ją. 
Od niedawna kompletuję wyprawkę dla maluszka i szczerze mówiąc jest to bardzo miłe... 
w szczególności kupowanie ubranek. Choć jeszcze niestety nie znam płci mojego dziecka jestem bardzo szczęśliwa, że jest w moim brzuszku i sobie rośnie.  W poniedziałek mam wizytę u lekarza i mam nadzieję, że dzidzia pokarze nam w końcu co ma między nóżkami.